Thursday, December 2, 2021

Czy musimy wychowywać championów?

Must read

Wciąż jeszcze funkcjonujemy w modelu cywilizacyjnym, w który dużej mierze wymaga o nas osiągania samych sukcesów. W konsekwencji więc wyrabiamy w naszych dzieciach tak dużą potrzebę zwycięstwa, że nieustannie chcą rywalizować. Najnowsze badania psychologiczne pokazują jednak, że o wiele lepiej będzie się sprawdzać model całkiem inny. Wielu terapeutów wskazuje, że nie powinniśmy naszych potomków wskazywać na bezustanną rywalizację. O wiele lepszymi ludźmi mogą się stać, jeżeli dzieci będziemy uczyć współpracy. Jest wiele dowodów na to, że ciągła na każdym polu gloryfikowana realizacja może skutkować w przyszłości dużymi deficytami psychicznymi. Potem w dorosłym człowieku nie ma miejsca na błędy, a porażka nawet w takiej niewinnej rozrywce jak kasyno polskie może być poważnym dramatem. Nie trzeba też mieć dużej wyobraźni, aby zrozumieć, że takie problemy mogą się również pojawiać w życiu osobistym oraz zawodowym, czyniąc z młodych ludzi osoby dysfunkcyjne.

Zabicie motywacji wewnętrznej

Do bardzo interesujących wniosków doszli amerykańscy naukowcy. Badacze zwrócili uwagę na to, że w konsekwencji nieustanna rywalizacja może zabić naszą wewnętrzną motywację. Dzieje się tak wtedy, gdy będziemy się rozwijali i uczyli czegoś nowego nie tylko i wyłącznie z uwagi na to, że jest to fascynujące, ale jedynie po to, aby okazać się lepszym od innych. To bardzo niebezpieczne zjawisko, szczególnie u najmłodszych dzieci. Maluchy poddawane takim metodom pedagogicznym w konsekwencji zaczynają dochodzić do wniosku, że tylko wtedy będą zasługiwać na miłość jeżeli będą zwycięzcami. Jest to też broń obosieczna. Psychologowie wskazują, że w pułapkę wpadają tu w konsekwencji również rodzice, pomimo tego, że mają jak najlepsze intencje. Niepostrzeżenie mogą nawet tylko wtedy okazywać dziecku miłość, jeżeli będzie ono osiągało sukces. Do pewnego stopnia trudno jest się dziwić ojcom i matkom, ponieważ nasz współczesny świat jest urządzony w ten sposób, że wszyscy jesteśmy nieustannie nastawieni na konkurencję. Nie jest to jednak na pewno w przypadku wychowywania dzieci strategia dobra.

Co oznacza radzenie sobie z problemami?

Nie chodzi też oczywiście tu o to, aby zaprzeczyć temu, że radzenie sobie z problemami nie jest kwestią istotną. Tego w końcu chcemy nauczyć nasze dzieci. W konsekwencji mają lepiej odnaleźć się w świecie i skuteczniej radzić sobie z różnymi przeciwnościami losu. Co to jednak tak naprawdę będzie oznaczać? Warto by się zastanowić, czy lepsze przygotowanie do egzystencji nie będzie związane również ze skuteczniejszym znoszeniem porażek. Okazuje się, że równie ważne jak sukcesy i osiągnięcia są także potknięcia, a nawet poważne błędy. Bez błędów w końcu nikt niczego by się nie nauczył i nie zdobyłby na przykład jakichś wyjątkowych umiejętności. Wyjście z takiego punktu widzenia może wygenerować ostatecznie o wiele lepsze pomysły na wychowanie maluchów.

Sukcesy bardziej spektakularne?

Problem istnieje tu w naszej percepcji oraz w tym, w jaki sposób będzie funkcjonować nasz umysł. Zwykle zwracamy uwagę na zjawiska w naszym życiu o wiele bardziej wyraźne. Szybciej można odnotować czyjeś sukcesy szczególnie spektakularne, aniżeli na przykład dobre relacje z innymi osobami. Wydaje się więc, że trzeba tu sięgnąć do sedna i skoncentrować się na pewnym przewartościowaniu. Zamiast więc koncentrować się na konkretnych osiągnięciach dzieci, które niejako można zmierzyć i zważyć, o wiele lepiej jest pracować nad pewnymi cechami wspólnotowymi. Wtedy dziecko lepiej będzie się odnajdywać wśród rówieśników, a w konsekwencji w społeczności.

More articles

Latest article

Categories